Lista produktów korzystających z transportu chłodniczego jest bardzo bogata. W kontekście wymiany z Ameryką Południową można wyróżnić kilka kluczowych kategorii towarów, które regularnie przemierzają świat w kontrolowanej temperaturze:
- Świeże owoce i warzywa: To jedna z najważniejszych grup. Owoce tropikalne (banany, ananasy, mango, papaje, awokado) masowo eksportuje się z krajów Ameryki Południowej i Środkowej do Europy i innych regionów. Przykładowo, banany z Ekwadoru czy Kostaryki przypływają statkami-chłodniami do portów w Polsce, Niemczech czy Hiszpanii, skąd trafiają do dojrzewalni i dalej do sklepów. Również owoce jagodowe (borówki, truskawki, maliny) oraz winogrona z Chile, Peru czy Argentyny są wysyłane w chłodniach do odległych rynków, aby dotrzeć świeże poza sezonem lokalnym. Niektóre warzywa także wymagają chłodzenia – np. szparagi z Peru często transportuje się samolotami do Europy, a ziemniaki nasienne czy cebulki kwiatowe mogą płynąć w chłodzonych kontenerach, by nie wykiełkowały po drodze. W przypadku owoców optymalna temperatura bywa zróżnicowana: np. mango przewozi się w ok. 10–13°C, banany w 13–14°C (aby spowolnić dojrzewanie), a jabłka czy cytrusy w nieco niższych temperaturach rzędu 0–+5°C. Warzywa liściaste są najbardziej wymagające – wiele z nich trudno transportować daleko, bo nawet przy chłodzeniu mają krótki termin trwałości.
- Mięso, drób i ryby (produkty białkowe): Mrożone mięso wołowe i drobiowe to ważny towar eksportowy niektórych krajów Ameryki Południowej (np. słynna wołowina argentyńska czy brazylijski drób). Gigantyczne ilości mrożonego kurczaka, wołowiny czy wieprzowiny pokonują ocean w kontenerach utrzymujących -18°C lub niżej. Dzięki temu europejscy konsumenci mogą próbować mięsa z drugiego końca globu, a kraje latynoskie rozwijają swój eksport. Również ryby i owoce morza są często transportowane chłodniczo: przykładem może być mrożony filet z pangi czy tilapii hodowanych w tropikach, ale także świeży łosoś – tu ciekawostka: Norwegia i Chile to dwa wiodące kraje produkujące łososia, i obydwa eksportują go w lodzie drogą lotniczą lub morską na różne rynki (łosoś chilijski trafia głównie do USA i Azji, ale też do Europy). Ryby ogółem stanowią jeden z najczęściej przewożonych drogą lotniczą produktów spożywczych na świecie – właśnie ze względu na konieczność dostarczenia ich bardzo szybko (tuż za rybami plasują się owoce i kwiaty w rankingu produktów wysyłanych samolotami). Z kolei w transporcie morskim prym wiodą duże ilości mrożonych ryb i owoców morza oraz świeże ryby przewożone na krótszych dystansach w specjalnych kontenerach z lodem lub systemami kontrolowanej atmosfery.
- Nabiał i produkty mrożone: Produkty mleczne również wymagają kontrolowanej temperatury, choć zwykle nie tak niskiej jak mięso. Nabiał (jak sery, masło, jogurty) podróżuje w chłodniach w temperaturach około 0–+4°C, aby zachować trwałość. Ameryka Południowa jest dużym producentem nabiału (np. Argentyna, Urugwaj) ale jednocześnie importuje wyspecjalizowane produkty mleczne z Europy – np. długo dojrzewające sery czy kultury bakterii do jogurtów, które muszą być transportowane w chłodzie. Do kategorii tej zaliczają się także lody i mrożonki – na półkuli południowej sezon na lody przypada, gdy u nas zima, więc niektóre marki eksportują swoje lody czy mrożone warzywa między Europą a krajami Ameryki Południowej, by trafić w tamtejszy sezon letni. Mrożonki utrzymuje się w temp. ok. -18°C lub niższej i generalnie znoszą one długi transport dość dobrze (ich jakość nie pogarsza się przez kilka tygodni, o ile temperatura jest utrzymana). Wysyłka zamrożonych produktów to często bezpieczny sposób na handel żywnością na duże odległości – np. polskie mrożone truskawki czy mieszanki warzywne mogą płynąć statkiem do Ameryki Południowej, gdzie zostaną rozmrożone i wykorzystane przez producentów żywności lub sprzedane konsumentom.
- Produkty farmaceutyczne i medyczne: Leki oraz materiały medyczne należą do najbardziej wrażliwych ładunków, często cenniejszych niż żywność, i wymagają doskonałej kontroli warunków. Do Ameryki Południowej trafiają w chłodniczym transporcie różnego rodzaju szczepionki, insuliny, preparaty biologiczne (np. przeciwciała, hormony) produkowane w Europie czy Ameryce Północnej. Takie produkty zazwyczaj muszą być utrzymywane w wąskim zakresie temperatur, najczęściej +2°C do +8°C (tzw. zimny łańcuch dla farmaceutyków), aby nie utraciły skuteczności. Zdarzają się też leki wymagające zamrożenia lub głębokiego zamrożenia (choć te częściej są produkowane bliżej miejsca użycia). Transport farmaceutyków odbywa się zarówno lotniczo (kiedy liczy się szybkość dostaw – np. świeżo wyprodukowane szczepionki na epidemie), jak i w kontenerach morskich (gdy trzeba przetransportować dużą partię leków czy surowców farmaceutycznych ekonomicznie). Istnieją nawet specjalne certyfikaty i standardy, jak GDP (Good Distribution Practice), regulujące sposób przewozu leków – firmy logistyczne spełniające te standardy gwarantują monitorowanie temperatury na każdym odcinku i zabezpieczenie produktów medycznych. Warto wspomnieć, że Stany Zjednoczone i Europa eksportują dużo farmaceutyków do krajów Ameryki Południowej, co oznacza regularny ruch przesyłek chłodniczych z północy na południe. Z drugiej strony pewne szczepionki czy próbki kliniczne są wysyłane z Ameryki Południowej do laboratoriów w Europie – one także wymagają ciągłego chłodzenia, czasem nawet głębokiego mrożenia (suchy lód utrzymujący -78°C bywa używany do transportu materiału biologicznego).
- Kwiaty i rośliny żywe: Ameryka Południowa (zwłaszcza Kolumbia i Ekwador) to jedni z największych eksporterów kwiatów ciętych na świecie. Miliony róż, goździków, chryzantem czy innych egzotycznych kwiatów są codziennie transportowane drogą chłodniczą do odbiorców w Ameryce Północnej, Europie i Azji. Kwiaty te po ścięciu są natychmiast schładzane (często do temperatury tuż powyżej 0°C, aby zahamować rozwój i etylen powodujący starzenie) i utrzymywane w takiej temperaturze w trakcie transportu. Jeśli płyną statkiem, mogą być utrzymywane prawie na granicy zamarznięcia przez nawet dwa tygodnie – umożliwia to spowolnienie ich biologicznego zegara. Coraz częściej eksperymentuje się z wysyłką kwiatów drogą morską (jak pokazują pilotażowe rejsy z Kolumbii do USA), choć wciąż dominują przesyłki lotnicze ze względu na szybkość. Transport lotniczy kwiatów trwa zwykle 1–2 dni do miejsca docelowego. Dzięki temu np. w polskich kwiaciarniach możemy kupić świeże róże, które jeszcze kilka dni wcześniej rosły na kolumbijskich plantacjach. Poza kwiatami, również rośliny sadownicze, sadzonki, nasiona czy żywe zwierzęta hodowlane (np. ryby do akwariów, czasem transportowane w wodzie z kontrolowaną temp.) korzystają z łańcucha chłodniczego podczas długich podróży.
- Inne towary wrażliwe: W chłodniach przewozi się także pewne produkty chemiczne i przemysłowe, jeśli wymagają utrzymania stabilnej temperatury. Przykładem mogą być specjalistyczne kleje, żywice czy farby, które nie mogą się przegrzać, bo zmieniłyby swoje właściwości. Również elektronika bywa transportowana w temperaturze kontrolowanej, choć częściej ze względu na wilgotność niż temperaturę. Niekiedy nawet kosmetyki czy wyroby luksusowe (jak wysokiej klasy czekolada czy wino) są wysyłane w chłodniach, aby dotarły w idealnym stanie – np. czekoladę należy chronić przed nadmiernym ciepłem, a dobre wino przed gwałtownymi zmianami temperatur. To pokazuje, że transport chłodniczy obsługuje znacznie więcej branż niż tylko spożywczą.
Kierunki dostaw – z jakich krajów do jakich trafiają ładunki chłodzone?
Handel międzynarodowy z udziałem transportu chłodniczego często przebiega między regionami o odmiennych warunkach klimatycznych i sezonach produkcji. Ameryka Południowa jest tu świetnym przykładem: jako region obfitujący w surowce rolne wysyła ogrom towarów na półkulę północną, a jednocześnie importuje niektóre artykuły z reszty świata. Oto kilka głównych kierunków i szlaków chłodniczych związanych z Ameryką Południową:
Eksport z Ameryki Południowej do reszty świata
- Do Europy: Kraje Ameryki Południowej eksportują do Europy przede wszystkim żywność. Tropikalne owoce (banany, ananasy, mango, marakuje) płyną chłodniami głównie z Ekwadoru, Kolumbii, Kostaryki (choć to Ameryka Centralna) oraz Brazylii do portów w Europie Północnej i Śródziemnomorskiej. Awokado i winogrona w dużych ilościach przypływają z Peru i Chile – np. w czasie, gdy w Europie jest zima i brakuje lokalnych owoców, statki z Chile dostarczają świeże winogrona i borówki na europejski rynek. Cytrusy (pomarańcze, mandarynki) Europa importuje z kolei m.in. z Argentyny i Urugwaju, uzupełniając podaż w okresach, gdy kończy się sezon hiszpański. Jeśli chodzi o produkty zwierzęce, mrożone mięso z Argentyny, Brazylii i Urugwaju trafia do europejskich portów w kontenerach – dotyczy to zwłaszcza wołowiny oraz drobiu (Brazylia jest jednym z największych dostawców mięsa drobiowego na świecie). Krewetki i owoce morza z południowego Atlantyku (np. argentyńskie krewetki) również są mrożone i wysyłane do Europy. Nie można zapomnieć o kwiatach – Holandia, Niemcy czy Polska sprowadzają w chłodniczym transporcie lotniczym duże ilości róż i goździków z Kolumbii oraz Ekwadoru, szczególnie na wczesnowiosenne święta i Walentynki. Sumarycznie, między Ameryką Południową a Europą krąży ogromna flota chłodniowców i kontenerów reefer – jest to jeden z najważniejszych szlaków chłodniczych na świecie.
- Do Ameryki Północnej (USA, Kanada): Tu prym wiodą dostawy świeżych owoców i warzyw z Ameryki Południowej i Środkowej do Stanów Zjednoczonych. Na półki amerykańskich supermarketów trafiają np. jagody i winogrona z Chile, szparagi z Peru, ananas z Kostaryki czy mango z Brazylii w okresach, gdy lokalna produkcja w USA nie nadąża za popytem. Większość tych produktów leci samolotami lub płynie skonteneryzowana do portów w USA (np. Philadelphia jest dużym hubem importu owoców tropikalnych). Kwiaty z Kolumbii niemal w całości kierowane są do USA – około 95% kolumbijskich kwiatów eksportowych dociera na rynek amerykański, głównie przez lotnisko w Miami, które specjalizuje się w obsłudze kwiatów ciętych. Oprócz tego, ryby i owoce morza z Chile (np. wspomniany łosoś atlantycki hodowany w Chile) są transportowane w lodzie drogą lotniczą do USA, aby w ciągu 1-2 dni od połowu trafić do dystrybucji. W drugą stronę – ciekawostka – czasem same USA wysyłają do Ameryki Południowej produkty wymagające chłodzenia, np. jabłka z Waszyngtonu czy winogrona z Kalifornii trafiają latem (czyli zimą na południowej półkuli) do Brazylii czy Kolumbii, żeby zapełnić tamtejszy rynek poza sezonem lokalnym. Jest to jednak mniejsza skala niż eksport południa na północ.
- Do Azji i innych regionów: Ameryka Południowa eksportuje również towary chłodnicze na rynki azjatyckie. Przykładowo, czereśnie z Chile stały się wielkim hitem eksportowym do Chin – w okresie chińskiego Nowego Roku owoce te są wysyłane czarterowymi samolotami i statkami w kontrolowanej atmosferze, by zdążyć na święta, gdy są traktowane jako luksusowy upominek. Brazylia i Argentyna wysyłają mięso halal (wołowinę) do krajów Bliskiego Wschodu w chłodniach. Peru eksportuje owoce tropikalne i superfoods (komosa ryżowa, marakuja, lucuma) w świat, często wymagające chłodzenia, choć nie zawsze mrożenia. Te kierunki również wymagają sprawnej logistyki chłodniczej, choć wielkością mogą ustępować relacjom z Europą czy USA.
Podsumowując eksport z Ameryki Południowej – to, co rośnie na południu, w dużej mierze jest eksportowane na północ do konsumentów w chłodniejszym klimacie. Dotyczy to szczególnie owoców, warzyw i kwiatów. Taka globalna wymiana sprawia, że przez cały rok, niezależnie od pory, możemy cieszyć się różnorodnymi świeżymi produktami, ale stoi za tym właśnie kompleksowa sieć transportu chłodniczego.
Import do Ameryki Południowej z innych kontynentów
Choć kraje Ameryki Południowej wiele produktów spożywczych wytwarzają samodzielnie (często nawet nadwyżki eksportowe), to istnieją też kategorie towarów, które są tam sprowadzane z zagranicy w kontrolowanej temperaturze.
- Wyspecjalizowana żywność i składniki: Przykładem mogą być długodojrzewające sery i wyroby mleczne z Europy – np. szwajcarskie czy francuskie sery pleśniowe, włoska mozzarella di bufala, duńskie masło – które trafiają do luksusowych sklepów czy restauracji w Brazylii, Chile, Argentynie. Muszą one przypłynąć lub przylecieć w chłodniach, by dotrzymać swoich dat przydatności i jakości. Również czekolady i wyroby cukiernicze z Europy, które źle znoszą gorąco, są dostarczane drogą morską w chłodzonych kontenerach, szczególnie do tropikalnych krajów (aby uniknąć roztopienia po drodze). Wina i alkohole klasy premium bywają transportowane w kontrolowanej temperaturze, choć nie zawsze jest to konieczność – jednak drogie wino może ulec pogorszeniu w ekstremalnym upale, więc importerzy często wybierają kontenery izotermiczne nawet przy trunkach.
- Produkty spożywcze poza sezonem: W krajach strefy tropikalnej nie rosną niektóre owoce z klimatu umiarkowanego – np. jabłka, gruszki, jagody. Dlatego np. Brazylia czy Kolumbia importują jabłka z Europy lub USA, szczególnie odmiany, których u nich brak. Te owoce są zbierane na północy (np. w Polsce, Francji lub USA) jesienią, a następnie w chłodniach transportowane statkiem na południe, gdzie docierają akurat gdy lokalnie jest pora, w której świeżych jabłek brak (bo drzewa owocują odwrotnie do pór roku na półkuli północnej). Taki handel uzupełniający dotyczy też warzyw – np. ziemniaki siewne czy nasiona warzyw ogrodowych są wysyłane do Ameryki Południowej z Europy w kontrolowanych warunkach, aby przetrwały podróż i mogły być wysiane/zasadzone bez utraty jakości.
- Farmaceutyki i medykamenty: Jak wcześniej wspomniano, Ameryka Południowa importuje dużo leków i szczepionek z krajów wysoko rozwiniętych. Szczególnie specjalistyczne leki produkowane w Europie, USA czy nawet Indiach, muszą być dostarczane w chłodniczym łańcuchu. Dla przykładu szczepionki na grypę sezonową w Brazylii są dostarczane z europejskich fabryk w chłodniach lotniczych tuż przed sezonem grypowym na południowej półkuli. Również odczynniki laboratoryjne, preparaty do szpitali (np. krew i osocze do transfuzji, jeśli są sprowadzane zza granicy) podróżują w suchym lodzie. Ten import wymaga precyzyjnej logistyki i często odbywa się drogą lotniczą ze względu na konieczność szybkiej dostawy oraz wysoką wartość towaru.
- Technologie chłodnicze i przemysłowe: Ciekawostką jest, że same systemy chłodnicze też bywają przedmiotem wymiany handlowej. Na przykład kraje rozwijające się w Ameryce Południowej inwestują w chłodnie składowe i muszą sprowadzić odpowiedni sprzęt (agregaty, izolowane panele, urządzenia chłodnicze) z Europy czy Ameryki Płn. Takie urządzenia nie zawsze wymagają utrzymania niskiej temperatury w transporcie (są to raczej trwałe maszyny), ale np. materiały wrażliwe (jak specjalne chłodziwa czy chemikalia do tych systemów) mogą wymagać kontrolowanej temperatury podczas przewozu.
Generalnie, kierunki transportu chłodniczego związane z Ameryką Południową można streścić tak: żywność i kwiaty płyną/lecą z Ameryki Południowej na północ, a wyspecjalizowane produkty i farmaceutyki płyną/lecą z północy na południe. Dzięki temu globalnemu obiegowi towary wrażliwe docierają tam, gdzie są potrzebne, niezależnie od odległości, a konsumenci na całym świecie mają dostęp do zróżnicowanych produktów przez cały rok.
Transport chłodniczy jest dziś krwiobiegiem światowego handlu produktami wrażliwymi. Łączy kontynenty, przekracza oceany i strefy klimatyczne, abyśmy wszyscy mogli korzystać z dobrodziejstw globalnej wymiany – od smacznej żywności, przez piękne kwiaty, po ratujące życie lekarstwa. Możliwość przewiezienia tych dóbr do Ameryki Południowej i z powrotem w doskonałym stanie pokazuje, jak daleko rozwinęła się logistyka i jak ważną rolę odgrywają nowoczesne chłodnie w naszym codziennym życiu.
Zapraszamy do skorzystania z usług naszych ekspertów z wieloletnim doświadczeniem w spedycji produktów spożywczych.